Bzdura testowania: "Nie mam wystarczającej ilości czasu"

Gojko Adzic, w swoim najnowszym wpisie, rozprawia się z wszechobecnym w testowaniu "nie mam wystarczającej ilości czasu".

 

 

Brak czasu stał się dla wielu projektów i całych organizacji wymówką dobrą na każdą okazję. Pytanie czy ludzie próbują przykryć swoją niekompetencję czy może lenistwo?

Wiele problemów maskuje się pod przykrywką “brak wystarczającej ilości czasu”. Brak czasu na testowanie, brak czasu na automatyzację, brak czasu na czyszczenie kodu, za mało czasu na zrozumieniu problemu czy nawet zdefiniowanie celu. Bzdury. Kiedy mówimy, że nie dostaliśmy wystarczającej ilości czasu to pokazujemy, że nic nie możemy zrobić. Co więcej już na początku zadania mieliśmy zapewne tego świadomość. Maruda mawiał: "Nie uda się, na pewno się nie uda" - czy jesteśmy więc kowalami własnego losu, czy też bezwolnie poddajemy się zdarzeniom, mówiąc "wszystko zapisane jest w gwiazdach".

Czas płynie z tą samą prędkością bez względu na nasze intencje i akcje. Może warto obrócić "za mało czasu" w "za dużo pracy"? Tak. W ten sposób możemy znaleźć rozwiązanie zamiast piętrzyć problemy.

Rozwiązanie znajdzie się w następujących sformułowaniach:

  • wyrzuć (z testów) oprogramowanie już zbudowane, ale niepotrzebne
  • wyrzuć (z testów) oprogramowanie budowane, ale niepotrzebne
  • wyrzuć (z testów) oprogramowanie, które nie realizuje tego co chcemy osiągnąć.

 

Kiedy więc stajemy przed dylematem niewystarczającego czasu, należy redukować zadania, zamiast liczyć na cud.

Całość na: http://gojko.net/2012/05/31/how-to-solve-not-enough-time/

 

Najbliższe terminy szkoleń

 

9-11 stycznia - Katowice

ISTQB Poziom Podstawowy


17 stycznia - Kraków

Odbiór oprogramowania - testowanie akceptacyjne


21 stycznia - Wrocław

ISTQB Poziom Zaawansowany - Analityk Testów

 

Partnerzy

Narzędzia testerskie