Pokemon GO - czy to działa?

Jeśli jeszcze nie słyszeliście o Pokemon GO, to wkrótce usłyszycie. Choć aplikacja jest oficjalnie dostępna od początku lipca 2016, to już bije rekordy popularności i ściga się w liczbie użytkowników z... Facebookiem. Od tego weekendu dostępna jest również oficjalnie w Polsce.

 

W dużym uproszczeniu Pokemon GO to gra-aplikacja, która pozwala nam łapać stworki w rozszerzonej rzeczywistości, umieszczając je w naszym otoczeniu. Nakłada na obraz z kamery same Pokemony.

 

 

Gra zawojowała świat i już jest fenomenem, którego nie będziemy próbowali nawet zrozumieć. Z naszego punktu widzenia bardziej interesuje nas jakość, ale zacznijmy od złej jakości.

Aplikacja ukazała się na rynku na platformy Android i iOS w wersji preprodukcyjnej, świadczy o tym numer przed wersją - 0.XX. Z jednej strony użytkownicy powinni być przygotowani na niestabilną i pełną defektów wersję, ale z drugiej strony tytuł był tak oczekiwany, że wiele osób pobrało ze sklepu aplikację pomimo to. Co ciekawe wygenerowało to dalsze problemy. Oto lista tych najpoważniejszych.

1. Aplikacja ma tak wiele defektów, że nie sposób w jednej publikacji opisać choćby te krytyczne. Dodatkowo aplikacja jest ciągle używana i spływa coraz więcej zgłoszeń. Jedne z poważniejszych?

  • Wykasowanie całej historii działań po zamknięciu aplikacji;
  • Wyłączenie aplikacji przy próbie przełączenia na inna aplikację;
  • Uszkodzony dźwięk podczas grania;
  • Problemy z niedokładnością lokalizacji przy pomocy GPS powodują niemożność odszukania Pokemona w okolicy.

Twórca, firma Niantic, ma oficjalną stronę ze znamymi problemami, ale jest to jedynie wierzchołek góry lodowej >>

2. Gra jest terenowa i zachęca do poszukiwania Pokemonów w okolicy, w jakiej się znajdujesz. Oznacza to, że nie możesz być podpięty do zasilania podczas grania. Aplikacja jednak korzysta z kamery (która musi być włączona przez większość czasu) i nawigacji satelitarnej, a dodatkowo nie jest zoptymalizowana pod kątem użycia energii. Potrafi więc w naprawdę krótkim czasie rozładować Twojego smartfona.

3. Aplikacja nie oferuje tego, co obiecuje. Pamiętajmy, że najważniejszym elementem Pokemonów była walka, a nie ma tego w wersji GO. Zostało na chwilę obecną jedynie poszukiwanie stworków. Wiele osób ściągając aplikację spodziewało się prawdziwego powrotu dla klasycznej gry przeniesionej do współczesności, a otrzymują jedynie jej rozwodnioną wersję.

4. Twórcy nie do końca przewidzieli konsekwencje funkcji aplikacji. Gra zachęca do podróżowania z nosem w telefonie po ulicach, a to może prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń - tak samo jak prowadzenie rozmów czy też czytanie SMS-ów i wiadomości podczas chodzenia czy też prowadzenia samochodu. Pojawiają się zgłoszenia, że ludzie pogrążeni w grze wchodzą na ulice wprost pod nadjeżdżające auta. Innym problemem jest pojawianie się Pokemonów w niezbyt fortunnych miejscach jak np. na polu walk wojennych czy w obozie oświęcimskim.

5. Problemy z wydajnością. Ze względu na olbrzymie zainteresowanie serwery firmy są przeciążone do tego stopnia, że granie jest uciążliwe, żeby nie powidzieć niemożliwe. Sam CTO Amazona zaproponował pomoc przy użyciu swoich chmur obliczeniowych.

 

 

Firma przyznaje, że są problemy w jakości aplikacji, ale... nie powstrzymuje jej to przed wydaniem tytułu na kolejne rynki.

 

Cały firmowy Twitter jest pełen przeprosin za problemy techniczne >>

Gracze (zwani trenerami) często napotykają na komunikat unable to authenticate właśnie dlatego, że serwery nie są w stanie odpowiedzieć w zdefiniowanym czasie.

6. Ponieważ twórcy próbują naprawiać defekty w czasie rzeczywistym, to zakłócają pracę graczom. Pokemon GO jest jedną z tych gier, gdzie brak dostępu do zewnętrznego serwera oznacza brak możliwości grania. Jeśli aktualizacje do serwera trwają określony czas, to w tym czasie gracze nie mogą grać. Dodatkowym problemem jest to, że gracze reprezentują wszystkie strefy czasowe, co prowadzi do tego, że nie ma "spokojniejszego" czasu podczas doby czy tygodnia na aktualizację. Zawsze ktoś będzie poszkodowany brakiem dostępu do serwerów.

7. Gra jest bardzo popularna i wiele osób chciałoby ją użyć, ale niestety nie jest to możliwe. Premiera gry odbyła się 7. lipca w Stanach Zjednoczonych i powoli do gry włączane są kolejne kraje. Niestety ciągle jest wiele państw, gdzie gry nie można legalnie pobrać. Powoduje to frustracje u części klientów.

 

Reasumując, pomimo niesamowitej ilości problemów aplikacja cieszy się tak dużym wzięciem, że wartość twórców aplikacji poszybowały o miliardy dolarów. Pytanie dlaczego tolerujemy złą jakość i jaka jest z tego nauka na przyszłość.

Pomimo tego, że mechanika gry nie jest czymś nowym, to bazując na sentymentach ludzi, którzy wychowali się na Pokemonach i dodając do tego nowoczesną technikę, udało się zbudować niepojęte wręcz zainteresowanie. Użytkownicy zaakceptują złą jakość ze względu na to, że aplikacja jest darmowa, choć już teraz mówi się o tym, że granie na wyższych poziomach będzie wymagało płatności. Istnieje też pewien syndrom owocu zakazanego przez to, że gra nie jest dostępna dla wszystkich. To wszystko powoduje, że ludzie pomimo wielu problemów technicznych ciągle będą próbowali grać.

Z drugiej strony mamy twórców, którzy zostali "zmuszeni" do tego, by wydać aplikację w wersji niestabilnej. Jeśli Pokemony żyją na całym świecie, a trenerzy posługują się dowolnym telefonem z Androidem lub iOSem (są pewne ograniczenia dla wersji), to liczba środowisk do przetestowania jest nieskończona. Gra została zapewne wypuszczona z pełną świadomością, że ma defekty i zamysłem, aby szybko naprawiać zgłaszane problemy dla urządzeń i lokalizacji. Jej użytkownicy są właśnie w zupełnie darmowej fazie testów beta. Wielu z nich nie zdaje sobie z tego sprawy, ale wykonuje dla twórców pracę, na jaką oni nigdy nie mogliby sobie pozwolić przy skończonym budżecie testowania.

Musimy jednak przyznać, że nikomu nie dzieje się krzywda. Twórcy mają darmowe testy, a pierwsi użytkownicy pomimo problemów mają dużo radości z grania, co widać na filmikach w sieci, czy wpisach w Internecie.

Pokemon GO pomimo bardzo słabej jakości już zawładnął rzeszami graczy, a co będzie kiedy aplikację uda się wreszcie ustabilizować?!

Życzymy powodzenia!

 

Źródła:

 
 
 

Najbliższe terminy szkoleń

Partnerzy

Narzędzia testerskie