Testowanie jest potrzebne. Cz. 3 powstającej książki "Zapewnienie jakości w procesie wytwarzania oprogramowania".

 

Dzięki wczesnemu znajdywaniu błędów w oprogramowaniu jesteśmy w stanie je usunąć zanim wykryje je użytkownik. Dzięki testowaniu, którego wynikiem jest nieznajdywanie defektów jesteśmy w stanie z prawdopodobieństwem wprost proporcjonalnym do wkładu w testowanie powiedzieć, że błędów w danym obszarze nie ma lub są one zaszyte na tyle głęboko, że użytkownik nie jest w stanie ich znaleźć. Istnieje ryzyko, że użytkownik doprowadzi do sytuacji nieprzewidzianej przez testera lub niemożliwej do odtworzenia w środowisku testerskim. W takim przypadku pozostaje nam wiara, że aplikacja zachowa się poprawnie, a możliwe błędy będą odpowiednio obsłużone.

 

 

Poniższa publikacja jest częścią powstającej właśnie, nowej książki Radosława Smilgin o roboczej nazwie "Zapewnienie jakości w procesie wytwarzania oprogramowania. Proces testowy."

 

 

Testowanie jest towarzyszem całego procesu wytwarzania oprogramowania. Jego obecność zazwyczaj wiąże się z następującymi wartościowanymi podejściami:

- przyzwyczajenie – w organizacjach, w których testowanie jest obecne od zawsze nikt nie zadaje sobie pytania po co testować. Z jednej strony jest to korzystne, bo weryfikujemy jakość oprogramowania. Z drugiej jednak strony nie jesteśmy świadomi kosztów i zysków z testowania, co pociąga za sobą brak optymalizacji kosztów i brak próby zwiększenia efektywności.

- wymuszenie - zdarza się, że jako wykonawcy jesteśmy zmuszani przez sponsorów do prowadzenia testów. Ich jakość, jeśli testujemy tylko dlatego, że jesteśmy do tego przymuszeni jest zazwyczaj niska.

- świadomość i znaczenie zapewnienia jakości – organizacje dojrzałe to takie, które nie tylko testują, ale również wiedzą dlaczego testują. Każdy pracownik takiej organizacji nie tylko jest świadomy nakładów przeznaczonych na testowanie, ale również potrafi pokazać przydatność swojej pracy. Każdego dnia eliminuje się defekty znajdowane przez testerów i innych uczestników procesu wytwórczego, i mierzy się je wartością takiego defektu. Może jest to parabola, ale na własne oczy widziałem organizacje, które przy dobrym wdrożeniu narzędzi zarządczych stosują taki model.

Bez względu na powód stosowania testowania może ono budować poczucie bezpieczeństwa dzięki dostarczanym miarom. Wiemy, że naszym głównym celem jest wytworzenie produktu bezbłędnego, ale znając realia wiemy, że nie jest to możliwe. Staramy się więc zrobić wszystko, by uzyskać możliwie najwięcej informacji na jego temat. Zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.

Konieczność testowania wynika z ludzkiej omylności i tak długo jak ludzie będą omylni w procesie wytwarzania oprogramowania, albo tak długo jak oprogramowanie będzie tworzone przez ludzi, tak długo testowanie będzie musiało mieć miejsce.

 

Autor prosi o komentowanie i recenzowanie fragmentów książki na forum >>

 

Definicja testowania oprogramowania część 2 >>

 

 

Najbliższe terminy szkoleń

 

28-30 listopada - Katowice

ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level)


28 listopada-1 grudnia - Wrocław

Zawód Tester


4-6 grudnia - Warszawa

ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level)

 

Partnerzy

Narzędzia testerskie