ISTQB Test Automation Engineer - recenzja

Certyfikat ISTQB dla automatyków testów na rynku jest już jakiś czas i najwyższa pora go zrecenzować. Automatyzacja to słowo buzujące w głowach wielu testerów, a ISTQB to popularna certyfikacja dla testerów. Wydawałoby się, że mamy gotowy przepis na sukces…

 

Choć wiele osób posiada certyfikat ISTQB poziomu podstawowego i jest zainteresowanych rozwojem w obszarze automatyzacji, to ten konkretny sylabus przeszedł przez rynek niemal bez echa. Z naszej perspektywy jest to zapewne kwestia jego promocji, bo zawartość broni się na wielu poziomach. Przeglądając agendę warto podkreślić, że wygląda ona bardzo sumiennie. Znajdziemy tu przekrojowe tematy, które nie tylko dotykają samej automatyzacji, ale również procesu wdrożenia jej w organizacji, budowania architektury czy procesu przejścia od testów manualnych do automatyzacji.

*) Agendę podajemy w oryginale, gdyż na ten moment nie ma jeszcze polskiego tłumaczenia.

  1. Introduction and Objectives for Test Automation
  2. Preparing for Test Automation
  3. The Generic Test Automation Architecture
  4. Deployment Risks and Contingencies
  5. Test Automation Reporting and Metrics
  6. Transitioning Manual Testing to an Automated Environment
  7. Verifying the TAS
  8. Continuous Improvement.

 

Przechodząc do szczegółów znajdziemy wiele rzeczy ciekawych i wartościowych, ale i części, które mogą budzić kontrowersje.

Komu dedykowany jest ten certyfikat?

Autorzy napisali, że jest on dla osób, które chcą zdobyć wiedzę specjalistyczną w obszarze automatyzacji i objąć rolę inżyniera testów automatycznych - Test Automation Engineer (TAE). W praktyce ma to oznaczać głęboką wiedzę zarówno w obszarze teorii, jak i praktyki, która pozwoli nam projektować, rozwijać i utrzymać automatyzację testów funkcjonalnych w organizacji.

 

Rozdział 1. Introduction and Objectives for Test Automation

Pierwszy rozdział omawia cele, zalety i wady automatyzacji,a także jej ograniczenia oraz czynniki wpływające na sukces automatyzacji.

Temat opisany został skrótowo, ale w pełni poprawnie merytorycznie. Niektóre twierdzenia, choć nie są poparte głębszą analizą, stawiają nietypowe dla ISTQB, dość silne tezy. Unikając kontrowersji i próbując uczynić zawartość bardziej uniwersalną dotychczasowi autorzy sylabusów ISTQB stosowali zazwyczaj miękki zapis. W nowym sylabusie niektóre tezy postawione są jednak twardo, np. teza, że nie wszystkie testy manualne można zautomatyzować.

Czynniki powodzenia można streścić w trzech zdaniach:

  • dobra architektura automatów testowych - TAA (Test Automation Architecture)
  • testowalny SUT (System Under Test)
  • poprawnie skonstruowany framework - TAF (Test Automation Framework).

 

Rozdział 2. Preparing for Test Automation

Opisane są tu praktyki wdrożenia automatyzacji. Autorzy podkreślają, że SUT będzie miał kluczowy wpływ na to, jak będzie wyglądała automatyzacja. Oznacza to, że system musi zostać zaprojektowany pod kątem automatów.

Ważny jest dobry dobór narzędzi do automatyzacji i ich ocena. Na szczęście sylabus stroni od przykładowych narzędzi, bo to, jak wiadomo, zbyt szybko się na rynku zmienia.

Rozdział zbyt skrótowo opisuje ważne dla automatyzacji praktyki związane z projektowaniem oprogramowania tak, aby było testowalne. Kwestia tego, aby testowane oprogramowanie pomagało w przeprowadzeniu testów została potraktowana zbyt pobieżnie.

 

Rozdział 3. The Generic Test Automation Architecture

Tzw. generyczna architektura testów automatycznych (gTAA) została w ISTQB bardzo dokładnie opisana.

 

Rys. gTAA według sylabusa ISTQB.

 

Zrozumienie frameworku uruchomienia testów oraz jego zależności od innych procesów i podprocesów jest ważne, ale nie mamy przekonania, że trzeba się przyglądać różnym warstwom automatyzacji tak, jak robi to ISTQB. Zrozumienie zawartości tej części sylabusa może być utrudnione dla osób, które do tej pory nie miały styczności z ISTQB (przez użycie pojęć typowych dla ISTQB, a wprowadzonych na poziomie podstawowym). Dodatkowo w sylabusie stosowany jest szereg skrótów, które nie są szeroko używane w świecie automatyzacji jak np. TAE (test automation engineer) czy TAS (automation solutions). Każdy z podrozdziałów zawiera jednak dużo ciekawej wiedzy teoretycznej, stanowiącej podstawę skutecznej automatyzacji. Sylabus koncentruje się na zagadnieniach konstrukcji frameworku jak np. na co zwrócić uwagę podczas budowania TAA. Przygląda się również różnym metodom automatyzacji, od skryptów rejestrująco-odtwarzających po testowanie bazujące na modelu, celnie punktując zalety i wady poszczególnych podejść. Jest to podsumowanie współczesnej wiedzy o modelach, ale nie uwzględnia najnowszych trendów, które w ostatnich latach pojawiły się w automatyzacji.

 

Ciekawym tematem jest również synchronizacja konstruowania SUT z budowaniem TAS.

Rys. Zależność w budowaniu systemu testowanego w stosunku do systemu testującego (i na odwrót).

 

Propozycja ISTQB jest praktycznie niespotykana w prawdziwych projektach, ale można założyć, że takie doskonałe podejście może stanowić pewien wzorzec działania. Uzupełniony jest również o miejsce testów manualnych.

 

Rozdział 4. Deployment Risks and Contingencies

Ta część sylabusa opisuje często pomijany aspekt analizowania ryzyka przy wdrożeniu narzędzia do automatyzacji oraz obsłużenie tego potencjalnego ryzyka. Jest to wiedza ważna i nawet jeśli powinna być oczywista, to dobrze, że znalazła się w sylabusie. Dodatkowo w tym rozdziale znajdziemy opis utrzymania automatyzacji i wiele ciekawych spostrzeżeń, zgodnych z obecnym stanem wiedzy.

 

Rozdział 5. Test Automation Reporting and Metrics

ISTQB uwielbia metryki i wszystko, co da się pomierzyć powinno być w opinii organizacji opomiarowane. Autorzy sugerują zarówno metryki ilościowe, jakościowe, jak i biznesowe, pokazujące wartość automatyzacji. Są one dobrze opisane i są praktycznie gotową ściągawką do wdrożenia.

 

Rozdział 6. Transitioning Manual Testing to an Automated Environment

Na tych stronach sylabusa dowiemy się o tym, czy i jak należy przechodzić od testowania manualnego do testów automatycznych. Ciekawym tematem jest pokazanie kryteriów wdrożenia automatyzacji wraz z szczegółowym ich omówieniem. To aspekt zbyt często pomijany, a jego niepoprawne wdrożenie może zakończyć się katastrofą. Co zrobić, by wdrażając automaty nie zapomnieć o testach manualnych i nie wpłynąć na pogorszenie jakości oprogramowania?

 

Rozdział 7. Verifying the TAS

Omówienie instalacji, konfiguracji i kastomizacji narzędzia zajmuję znaczną część tego rozdziału. Reszta omawia testowanie zestawu testów automatycznych, czyli w dużym uproszczeniu testowanie testów. To kolejne ważne tematy dość sprawnie opisane.

 

Rozdział 8. Continuous Improvement

Wszystko co jest zdefiniowane, wdrożone i działa, można udoskonalić. Dążenie do perfekcji jest siłą napędową automatyzacji, nawet jeśli wiemy, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć stanu doskonałości testów. Musimy skoncentrować się i próbować zarówno samych testów, jak i środowiska testów. Podejście menedżerskie i procesowe przyda się tym organizacjom, które automatyzację mają już ugruntowaną.

 

Podsumowanie

Czy warto? Absolutnie i niezaprzeczalnie warto zapoznać się z zawartością sylabusa. Jest on za darmo, jest ogólnodostępny i napisany całkiem przystępnym językiem angielskim.

Czy warto podejść do kursu? Jeżeli materiał poziomu podstawowego uciekł z Twojej głowy i zależy Ci na certyfikacie, na pewno warto rozważyć kurs, by dobrze przygotować się do egzaminu.

Czy warto podejść do kursu, ale nie podchodzić do egzaminu? Podczas kursu trener wyjaśni Wam, o czym mówi sylabus. Szkolenie prowadzone jest w języku polskim, co dla niektórych osób może być łatwiejszą drogą do poznania zawartości sylabusa.

Rekomendujemy lekturę sylabusa lub też kurs wszystkim tym, którzy już zaczęli automatyzować i napotkali problemy związane ze skutecznością i efektywnością testów automatycznych. Jeśli rozważasz aspekty biznesowe automatyzacji takie jak ich opłacalność czy też wydajność w osiąganiu celu, warto zgłębić tajniki sylabusa ISTQB. Choć jest to najnowszy dokument opublikowany przez ISTQB (2016 r.), to już pokrył się lekką patyną. Nie jest to gruba warstwa, ale należy pamiętać, że zmiany w podejściu automatycznym są bardzo dynamiczne. Na naszych kursach komentujemy wybrane praktyki proponowane przez ISTQB i pokazujemy obecny stan wiedzy na ich temat.

 

Aktualny sylabus ISTQB na EDU >>

 

Pełna informacja o kursie >>

Aktualne terminy:

  • 14-16 marca, Wrocław
  • 14-16 maja, Kraków.
 

Aktualna ścieżka certyfikacji z zakresu ISTQB

 
 
 

Najbliższe terminy szkoleń

 

8-10 sierpnia - Wrocław

ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level)


9-10 sierpnia - Wrocław

Automatyzacja testowania


18-19 sierpnia - Katowice weekend!

ISTQB Poziom Podstawowy (Foundation Level)

 

Partnerzy

Narzędzia testerskie