Lesson learned z niskiej jakości wykop 2.0

Lesson learned z niskiej jakości wykop 2.0
Osiem rzeczy, jakich nauczyliśmy się przy nieudanym wdrożeniu nowej wersji wykop.pl.

Wdrożenie nowej wersji popularnego wykopu śmiało można nazwać bardzo nieudanym. Właściciele produktu, ale i zespół projektowy mają zapewne wiele do przepracowania. Część rzeczy widzimy na zewnątrz i możemy wyciągnąć z nich lekcje dla siebie.

  1. Użytkownicy chcą mieć prawo głosu.

    Właściciele produktu uznają, że to oni ponoszą ryzyko prowadzenia strony i czerpią z tego korzyści (lub też ponoszą straty) i mają prawo do samodecydowania. Czasami jednak portale nie istnieją bez społeczności, która zasila dane strony treściami. Użytkownicy przez lata domagali się naprawienia tagów, usprawnienia i usprawiedliwienia moderacji. Dawali ciągle kredyt zaufania, ale pojawienie się nowej wersji wykopu o jeszcze niższej jakości było kroplą, którą przelała czarę goryczy. Brak zaangażowania użytkowników doprowadził do jego ostatecznego pożegnania z portalem.
  2. Duże wdrożenie ma większe prawdopodobieństwo niepowodzenia niż małe kroki.

    Wykop z dnia na dzień wgrał zupełnie nową wersję, zaskakując tym wielu użytkowników. Takiego zaskoczenia starają się unikać duże portale społecznościowe i także te mniejsze, które budowane są wokół określonej społeczności. Cała grupa Allegro nauczyła się na wielu zaskakujących użytkowników wdrożeniach, że jest to nieopłacalne. Lepiej wgrywać małe zmiany, z których łatwo jest się wycofać, niż robić wielkie wdrożenie i później musieć funkcjonować z niechcianą wersją. Dziś użytkownicy wykopu ciągle domagają się przywrócenia starej wersji. 
  3. Zła jakość to mniej odwiedzających użytkowników.

    Użytkownicy, którzy mają alternatywę, wybiorą tańsze rozwiązanie od droższego i lepsze od gorszego. Jeśli wykop wdrożył rozwiązanie niefunkcjonalne, nieużyteczne i niewydajne, to zagłosowali oni swoimi klawiaturami, wpisując w pasek URL adresy innych stron niż wykop. I potwierdzają to dane. W lutym 2023 roku wykop.pl stracił 933,4 tysięcy użytkowników, co oznacza skurczenie się grupy odbiorców o blisko 24%.
  4. Utrata wartościowych użytkowników prowadzi do tracenia mniej aktywnych użytkowników.

    Serwisy społecznościowe mają to do siebie, że muszą być ciągle zasilane treściami. Brak treści albo ich niska jakość prowadzi do odpływu użytkowników, którzy stawiają bardziej na przyjmowanie niż dawanie. Tacy użytkownicy może nie wrzucają regularnie wartościowych treści, ale lajkują, komentują i ogólnie generują zainteresowanie, które przekłada się na aktywność innych użytkowników. W grupie użytkowników znajdą się zawsze Ci o mniejszej wartości dla portali jak różnego rodzaju hejterzy, trolle czy promotorzy własnych treści. Przy odpływie tych wartościowych, dochodzą do głosu te niskiej jakości treści przekazywane przez wspomniane grupy. To z kolei prowadzi do pogłębiającej się patologii i jeszcze mniejszej liczby wartościowych treści na portalu. Stąd to już tylko równia pochyła do śmierci portalu. 
  5. Funkcje antyspołeczne niszczą społeczności.

    Wiele nowych funkcji, jak i usunięcie lub ograniczenie funkcji dostępnych we wcześniejszej wersji, doprowadziło do dużej fali krytyki i w konsekwencji do odpływu użytkowników. Jeżeli chce się budować portal społecznościowy, należy mieć bardzo wyostrzony słuch na to, czego społeczność oczekuje. Wszystkie funkcje wzmacniające społeczności są mile widziane, a wszystkie antyspołecznościowe będą odrzucane. 
  6. "Przepisać" nie oznacza "wszystko zmienić".

    Właściciel portalu Michał Białek przeprosił za wersję 2.0, tłumacząc się koniecznością przepisania całości portalu. Przy okazji przepisania, próbowano wepchnąć możliwe jak najwięcej zmian, które nie były konieczne do stworzenia nowej wersji. Można sobie wyobrazić przepisanie z naprawieniem wszystkich znanych problemów. Takie podejście oznaczałoby nową wydajną architekturę z możliwością dowolnego wdrażania nowej koncepcji portalu w przyszłości. Zamiast tego doszło do wdrożenia zupełnie nowej wersji i zupełnie nowej koncepcji w tym samym czasie. To fizycznie nie mogło się udać. 
  7. Złe decyzje można odwrócić.

    Wydaje się, że społeczność wykopu czekała w pierwszych dniach po wgraniu nowej wersji na jakąś stanowczą reakcję twórców. Twórcy uznali, że to jedna z wielu afer na wykopie, która, jak wszystkie poprzednie, po chwili wygaśnie. W tej grze na przeczekanie nie ma wygranych, ale to użytkownicy podziękowali za dalszą współpracę i sobie poszli. To, czy wrócą, zależy od twórców. Wydaje się, że użytkownicy byli gotowi dać im kolejną szansę, ale jedynie na własnych zasadach. 
  8. Lepiej późno niż wcale.

    Wykop po pierwszych niepowodzeniach zaczął wdrażać działania naprawcze (tym razem w małych paczkach) i pytać użytkowników o ich pomysły i sugestie na poprawę. Część użytkowników się zaangażowała, ale ci, którzy odeszli, już swoich uwag nie przekażą. Kolejne poprawki przyjmowane są z coraz większym optymizmem. 

Reasumując, każdego z problemów wykopu można było uniknąć przez:

  • testowanie z użytkownikami
  • testowanie funkcji
  • testowanie wydajności. 

Każdego z problemów można było uniknąć przez właściwą strategię wdrażania zmian:

  • zwinnie
  • iteracyjnie
  • ze słuchaniem feedbacku od klientów / użytkowników. 

Przy całej naszej sympatii do portalu ciężko jednoznacznie określić, czy wykop się podniesie. Mimo to liczymy, że jednak uda mu się odbudować, bo lubiliśmy jego użytkowników... choć minusowali nasze wpisy : ) 

Źródła:
https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/na-tiktoku-godzine-dluzej-niz-na-facebooku-twitter-dalej-traci-polskich-internautow
https://wykop.pl/link/7062021/w-lutym-2023-roku-nowy-wykop-odnotowal-dramatyczny-spadek-ilosci-uzytkownikow

To powinno Cię zainteresować