Volkswagen, czyli dlaczego nie warto oszukiwać na testach?

Volkswagen, czyli dlaczego nie warto oszukiwać na testach?
Historię Volkswagena, który jedną aferą stracił miliardy euro i zaufanie milionów klientów na całym świecie, znają już wszyscy zainteresowani branżą motoryzacyjną. Co, z perspektywy testerskiej, zrobił VW i jakie płyną z tego wnioski?
 

W dużym skrócie można powiedzieć, że Volkswagen korzystał z oprogramowania (przygotowanego przez firmę Bosch), by w chwili kontrolowania emisji spalin wyniki mieściły się w akceptowanej normie. Wiele osób, które kupiło samochody diesel Volkswagena miało więc poczucie, że korzysta z ekologicznego samochodu, gdzie realnie ich samochody wydzielały znacznie więcej spalin, niż mogłoby to wynikać z testów. VW już zapłacił sporo za tę aferę, a przyjdzie mu zapłacić jeszcze więcej. Realnie zapłaci praktycznie cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, który utracił dobre imię w oczach wielu klientów.

W oświadczeniu Volkswagena czytamy: "Volkswagen usilnie pracuje nad wyjaśnieniem wszelkich nieprawidłowości związanych z montowanym w silnikach diesla oprogramowaniem." oraz, że "[...] w przypadku samochodów wyposażonych w silnik typu EA 189 pojawiają się pewne rozbieżności pomiędzy wartościami osiąganymi podczas kontroli spalin, a wartościami osiąganymi podczas rzeczywistego użytkowania samochodu."

Na czym polegało oszustwo Volkswagena >>

 

Fakty z dieselgate:

  1. VW stworzył produkt, który nie spełniał standardów i norm.
  2. VW już na testach musiał się zorientować, że produkt jest niskiej jakości. Musiał więc ukryć wyniki testów posługując się oprogramowaniem, które maskowało realne parametry w systemie.
  3. VW, mając pełną świadomość niskiej jakości produktu, jaki wyprodukował, postanowił wypuścić go na rynek.
  4. VW zakładał, że nikt się nie dowie, jak słabej jakości produkty wytworzył. Udało się to ukrywać przez sześć lat.
  5. Agencje powołane do kontroli producentów (np. amerykańska EPA) nie były w stanie przeprowadzić testów, które ujawniłyby oszustwo.

 

Wnioski:

  1. Testy ujawniają problemy z jakością.
  2. Nie warto udawać, że ma się o produkt spełniający standardy i normy.
  3. Nie warto oszczędzać na jakości.

 

Ostrożne szacunki mówią, że Volkswagen za tę lekcję zapłaci około 30 miliardów euro.

 

 

 

Volkswagen w Wikipedia >>

 

PS.

 

To powinno Cię zainteresować