Tester Października, czyli tester w środowisku mobilnym

6857
wyświetleń
Tester Października, czyli tester w środowisku mobilnym
Czy zastanawialiście się kiedyś nad specyfiką pracy i testowania dla operatora komórkowego? Czy myślicie, że taka praca to ciągłe zabawy z telefonami komórkowymi? Nie do końca tak jest. O tym czym jest praca dla operatora sieci mobilnej opowiedział nam Łukasz Sierżant z Play. 

 

1) Czy testowanie to zawód czy hobby?

Oczywiście zależy to od osoby. Sądzę, że gdy praca, którą się wykonuje staje się jednocześnie pasją to jest to najlepsze co może się wydarzyć. Jest oczywiste, że dla hobby człowiek poświecą własny czas, swoją osobę. Jeśli testowanie staje się hobby to może wyniknąć z tego tylko coś dobrego. Oczywiście wszystko przy zachowaniu zdrowego rozsądku. Osobiście nie wyobrażam sobie dobrego testera, który pracuje bez przysłowiowego „bakcyla”, który testuje nie wkładając w to ani trochę siebie. Tak się złożyło, że moja pierwsza praca po ukończeniu studiów to była praca testera. Cieszę się, że trafiłem wówczas do teamu testerskiego. Wbrew pozorom to nie programiści a właśnie testerzy mają największy wpływ na to jak produkt wygląda. Jest to w pewnym sensie władza ale i odpowiedzialność. Jeśli ktoś traktuje testowanie jako coś więcej niż tylko swoją pracę to można być pewnym, że nie tylko dobrze testuje, ale można po nim oczekiwać, że wykaże się własną inwencją zgłaszając np. Change Requesty.

 

2) Pracujesz dla Play. Czym się tam zajmujesz?

Zaczynałem w Play od pracy Testera Roamingowego w ramach grupy TADIG. Praca polegała na testowaniu plików z billingowymi rekordami roamingowymi a także testowaniu rozliczeń detalicznych w naszym własnym systemie billingowym.

Z czasem do moich obowiązków doszło utrzymanie serwera roamingowego oraz mediacyjnego. Obecnie jestem Koordynatorem grupy TADIG, która zajmuje się wymienionymi wcześniej zadaniami. Oprócz tego reprezentuję P4 (Play) na meetingach grupy TADIG w ramach GSM Association.

 

3) Co aktualnie testujesz?

W tej chwili absolutnym priorytetem dla nas jest system do produkcji i analizowania plików w ramach projektu Near Real Time Roaming Data Exchange, który będzie służył operatorom na świecie do szybkiej wymiany informacji billingowych w celu zapobiegania fraudom. Oprócz tego postępuje proces testowania nowych serwisów takich jak transmisja danych czy wideorozmowy z naszymi partnerami roamingowymi. Cały czas również trwa uruchamianie nowych relacji roamingowych z partnerami z całego świata. Sądzę, że w 1.5 roku osiągnęliśmy bardzo dobry wynik: 252. otwartych relacji roamingowych dla naszych abonentów jednocześnie otwierając sieć P4 dla 125 sieci.

W chwili obecnej zakończyliśmy również testy nowych stawek roamingowych przy rozliczeniach międzynarodowych, które zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego mają wejść w życie z końcem tego miesiąca. Naprawdę sporo się dzieje.

 

4) Jakie techniki używacie? Są do tego jakieś specjalne narzędzia?

W ramach grupy TADIG używamy narzędzi od GSM Association (jak choćby TAP Testing Toolkit), które są po prostu darmowe, natomiast do testowania plików NRT prawdopodobnie będziemy używali komercyjnego programu. Obecnie rozważamy której firmy produkt zakupić. Do raportowania błędów u naszego dostawcy systemu billingowego używamy webowego interfejsu. Oprócz tego w całej firmie używane są takie narzędzia jak ClearQuest, Mantis, Bugzilla.

 

5) Jak oceniasz polski rynek pracy z perspektywy testera?

Dzieję się coraz więcej. Więcej i więcej firm z oddziałami R&D wchodzi na polski rynek. Nie mniej jednak sądzę, że wciąż jest to jeszcze za mało biorąc pod uwagę potencjał młodych, wykształconych ludzi, a także ciągle stosunkowo małe koszty pracy w porównaniu z takimi krajami jak Niemcy czy Francja. Na pewno nie do pominięcia jest tu rola polskiego rządu aby dbał o to by największe inwestycje nie były związane np. z produkcją ale właśnie z rynkiem R&D. Największa inwestycja w historii, którą polski rząd się szczycił, to kompleks LG w Kobierzycach pod Wrocławiem, gdzie zatrudniać chciano młodych ludzi po studiach ale na … produkcję. Nic dziwnego, że zdolniejsi wyjeżdzają za granicę. Są jednak i dobre miejsca do pracy i rozwiajania się dla testerów. Gdzie? Każdy będący w temacie doskonale wie.

 

6) Masz w planach wizytę na jakichś testerskich spotkaniach?

Szczerze się przyznaję, że ten element trochę zaniedbałem. Wpływ na to miała moja praca w Warszawie i dojazdy na studia do Wrocławia. Czasu zostawało mało. Nie mniej jednak jeśli dzieje się coś ciekawego i czas pozwala to staram się być w takich miejscach. Żałuję, że upadł „Freecon”. W okresie boom’u na rozwiązania Open Source wydawać by się pomogło, że ta konferencja będzie się z roku na rok rozrastać. Niestety stało się inaczej.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Pracujesz w ciekawym projekcie? Prowadzisz ciekawą inicjatywę, o której niewielu wie? A może znasz kogoś ciekawego? Daj nam się poznać. Pisz do nas na kontakt >>

6857
wyświetleń

To powinno Cię zainteresować