Labirynty SCRUMA. Recenzja.

5925
wyświetleń
Labirynty SCRUMA. Recenzja.
Mogłoby się wydawać, że książka o problemach w funkcjonowaniu Scruma w organizacjach nie jest książką dla testerów. Nic bardziej mylnego! Wiele możemy się nauczyć analizując zakamarki Scruma.

95% znanych mi organizacji, które decydują się na migrację do zwinności ma tzw. "inną" formę Scruma. W zależności od potrzeb nazywają to Scrumfallem, SrumButem lub ScrumForem. Generalnie nie mają Scruma, ponieważ jego twórcy, choć zasad nie spisali wiele, to podkreślają, że tych zdefiniowanych należy przestrzegać.

Wdrożenie metodyki Scrum zazwyczaj bazuje na prostym procesie:

  1. Usłyszałem, że Scrum jest modny i fajny lub byłem na konferencji, na której usłyszałem, że mają go już wszyscy.
  2. Decyduję się na wdrożenie.
  3. [Opcjonalnie] Czytam Scrum Guide.
  4. Robię (robimy) pierwszy Sprint.
  5. Rezultat (jeden lub więcej): Scrum nie działa / Scrum to inna forma kaskady / Bez sensu / Nie ma korzyści / Inne [negatywne].

Oczywiście powyższa sytuacja jest przerysowana, ale niektóe elementy tego procesu niestety zbyt często pojawiają się w rozmowach o zwinnym zarządzaniu wytwarzaniem oprogramowania.

Dla mnie książka Jacka Wieczorka ma następujące zastosowanie:

  • Uświadom sobie, co robisz źle;
  • Dowiedz się jak powinno się "robić" Scruma dobrze;
  • Napraw Zespół, Scrum Mastera i/lub Właściciela Produktu.

Osiągnięcie wysokiej efektywności i skuteczności w Scrumie zależy od przestrzegania podstawowych zasad. Tylko pracując zgodnie z nimi jesteśmy w stanie rzeczywiście osiągnąć korzyści. Wiele osób nawet nie wie, że pracuje w niewłaściwy sposób. Ta książka pomoże Wam uświadomić sobie, że problemy, jakie napotykacie są typowymi i częstymi przypadkami wielu innych organizacji. Są na nie rozwiązania, ale, jak podkreśla autor, nie są to "najlepsze praktyki", które sprawdzą się wszędzie i zawsze. Porady w książce bazują na pewnym kontekście, który jest różny od Waszego i należy pamiętać, że trzeba adaptować je do własnej sytuacji i otoczenia. Pamiętaj również, że te rzeczy naprawdę działają. Jest wiele świadectw n, że Scrum może podnieść Waszą zdolność do dostarczania wysokiej jakości oprogramowania.

Książkę trzeba rozpatrywać również w wymiarze biznesowym i tutaj należy docenić przedsiębiorczość autora w tym, aby opublikować ją samodzielnie. W mojej ocenie książkę mogłoby wydać każde wydawnictwo w Polsce, ale Pan Jacek zdecydował się na self publishing. Podjął ryzyko i za to należy się dodatkowa nagroda. Trzeba podkreślić, że mimo braku zaangażowania specjalistów od publikowania, książka jest bardzo dobrze wydrukowania, korekcie nie można nic zarzucić, a całość publikacji robi świetne wrażenie.

Znalazłem trzy rzeczy, do których można mieć uwagi. Pierwsza, mniej ważna, to "alfabetyczny spis porad", który nie ma żadnego zastosowania. Zastąpiłbym go grupowaniem przez role, np. dla Zespołu, dla Scrum Mastera, dla testera w Zespole, itd. Można je było potraktować również jako backlog i uszeregować, zaczynając od tych o największym ryzyku. Druga to czytelne oznaczenie problemów - wprowadzenie np. ciągłej numeracji pozwoliłoby łatwiej powiązać problemy ze sobą nawzajem, pokazując przy okazji relacje między nimi. Trzeci i najważniejszy kłopot, choć występujący sporadycznie, to płytkość pewnych porad. Jest zrozumiałe, że próbując radzić w pewnych okolicznościach zahaczymy o trywialność - "X nie chce się angażować? Spróbuj X zaangażować". To typowy problem wielu poradników i, stosując taką konstrukcję, autor musiał się liczyć z tym problemem.

Jako tester nie mogę na tę książkę nie spojrzeć z perspektywy testowania. Przede wszystkim autor omawia rolę testera w Zespole i podkreśla wagę testowania. Dostrzega też problemy związane ze współpracą programistów z testerami i omawia je dość szczegółowo i jednoznacznie. Jest wiele tematów, które odwołują się do testów lub też omawiają je bezpośrednio jako: odrzucenie silosów kompetencyjnych, realizowanie testów poza Sprintem, wskazanie na ważność metryk (np. pokrycie testami) czy wykonywanie testów manualnych podczas Demo. Jednym z kluczowych elementów jest również wykonywanie pewnych obowiązków czy zadań w Scrumie jedynie przez osoby o kompetencjach programistycznych. Jest to jednoznacznie określone jako błąd!

Polecam "Labirynt Scruma" tym, którzy chcą poprawić swojego Scruma, a że w tę metodykę wpisane są ciągłe usprawnienia, to polecam ją wszystkim Scrumowcom. Zobacz, jakie błędy popełniają inni i sprawdź, czy Tobie udało się ich uniknąć. Uczyń swoje działania bardziej efektywnymi i skutecznymi. Zakup tej książki zwróci Ci się z nawiązką już po pierwszym Sprincie!

Recenzje, przykładowy rozdział oraz zakup książki dostępne są na stronie: http://www.labiryntyscruma.pl/.

 

Autor: Radek Smilgin

 

 

KONKURS!

Napisz, jaką książkę poświęconą Scrumowi polecasz innym i jak pomogła Ci ona odnaleźć się w Sprintach. Najlepsze i najbardziej wartościowe odpowiedzi nagrodzimy książkami.

Odpowiedzi przesyłajcie na adres Redakcji (redakcja@testerzy.pl) do czwartku 14 grudnia br.

Trzy egzemplarze książki czekają na Was!

 

 
 
 
5925
wyświetleń
Redakcja a

Autor

To powinno Cię zainteresować

Dołącz do dyskusji