10 testerskich mitów, które warto porzucić przed 2026 rokiem

10 testerskich mitów, które warto porzucić przed 2026 rokiem
Pod koniec roku mamy naturalną potrzebę posprzątać różne zakamarki - na biurku, w głowie, czasem w życiu zawodowym. Coś dopiąć, coś odpuścić, czegoś nie brać ze sobą dalej. I dobrze, bo branża testowania też ma swoje przyzwyczajenia, które od dawna proszą się o wietrzenie. Powtarzamy je z rozpędu, jak komunikaty z czasów, kiedy Internet działał na modemie, a dokumentację drukowało się na perforowanych kartkach.

Dlatego ten tekst jest o mitach. O przekonaniach, które krążyły po branży przez lata i w 2025 roku ostatecznie straciły rację bytu. Nie wszystkie były głupie (część kiedyś brzmiała sensownie), ale dziś już tylko utrudniają nam pracę.

„AI zastąpi testerów”

To zdanie wracało jak echo przez cały rok, choć rzeczywistość zupełnie go nie wspierała. Owszem, AI potrafi podpowiedzieć scenariusze, wygenerować szkic testu czy zaproponować dane, ale równie często proponowała rzeczy z pogranicza absurdu. Testerzy zamiast znikać z rynku, nauczyli się czegoś ważniejszego – że AI to narzędzie, które wymaga nadzoru, a nie zastępstwa. 

AI zdecydowanie zwolniło rynek pracy, ale nie dlatego, że zastępuje testerów tylko dlatego, że pracodawcy za to bardzo trzymają kciuki. Czy AI zastąpi testerów? Jeszcze tego nie wiemy, więc nie warto się tym póki co przejmować. 

Jeśli mielibyśmy wskazać jedną umiejętność, która naprawdę zyskała na znaczeniu, to byłaby to zdolność rozpoznawania, kiedy AI ma sens, a kiedy zaczyna fantazjować. 

„Automatyzacja rozwiąże wszystkie problemy”

Gdyby to była prawda, życie wielu zespołów byłoby dużo spokojniejsze. Tymczasem automatyzacja robi to, co jej każemy - ani mniej, ani więcej. Nie widzi kontekstu, nie czuje niepokoju, nie zastanawia się, „czy użytkownik faktycznie by to zrobił”. Automatyzacja testów używana jest do rozwiązywania wszystkich problemów od początku istnienia testowania. Skutek widzimy codziennie w użyciu produktów. Automatyzacja to dobry sposób na przyspieszenie pracy, ale nie jest lekarstwem na całe zło. W 2025 roku przekonaliśmy się o tym wielokrotnie.

„Testowanie to klikanie”

Trudno o przekonanie, które bardziej rozmija się z prawdą. Testowanie w swojej istocie jest analizą – obserwacją zjawisk, rozumieniem użytkownika, identyfikowaniem ryzyk. Klikanie jest tu jedynie narzędziem; czasem koniecznym, ale nigdy centralnym. Najlepsze testy powstają na kartce, a nie w przeglądarce. 

A może programowanie to stukanie w klawisze? Programista stuka swoimi palcami, więc chyba można powiedzieć, że programuje manualnie?

Nie dajmy się idiotycznie zaszufladkować.

„Bez ISTQB® nie wejdziesz do branży”

Certyfikaty potrafią ułożyć w głowie sporo rzeczy, to prawda. Ale nie są jedyną ścieżką ani nawet najlepszym startem dla każdego. W 2025 roku dobrze było widać, że na rozmowach rekrutacyjnych bardziej liczy się zrozumienie podstaw i umiejętność myślenia niż posiadanie pieczątki na papierze.

ISTQB® jest ramą, a nie warunkiem. A ramy są po to, żeby w nich pracować, nie żeby się ich kurczowo trzymać. Czytaj sylabusy, a egzaminy zdawaj, jeśli przyniosą Ci wartość. 

„Junior musi znać 10 narzędzi, żeby zacząć”

Ten mit szczególnie chętnie rośnie w grudniu, kiedy nowi kandydaci zaczynają planować wejście do branży. Ale od juniora naprawdę nikt nie oczekuje znajomości „wszystkiego”. Potrzebne są podstawy, ciekawość i zdolność zauważania rzeczy, które nie wyglądają tak, jak powinny. Reszta przyjdzie w pracy. Ale to nie znaczy, że możesz unikać narzędzi. Na początek wystarczy Ci jedno – AI. 

„Legacy nie ma sensu, bo zaraz umrze”

W idealnym świecie wszystko byłoby świeże, udokumentowane i eleganckie. Tyle że nie żyjemy w idealnym świecie, a większość biznesów opiera się na systemach starszych niż część nowych pracowników. Legacy jest częścią krajobrazu IT, czy tego chcemy, czy nie. Tester, który potrafi zrozumieć system z historią, ma przewagę, a ten, który go ignoruje, szybko spotka tę historię w produkcji.

„Security to nie moja działka”

Jeszcze kilka lat temu mogło to brzmieć sensownie. W 2025 roku już nie. Świat zaczął funkcjonować w przekonaniu, że dane wyciekną prędzej czy później, jeśli ktoś w porę nie zapyta „czy to powinno wyglądać właśnie tak?”.

Nie chodzi o to, żeby każdy tester był pentesterem. Chodzi o podstawową świadomość tego, jak płynie informacja, gdzie może się zatrzymać, gdzie może się wymknąć. 

Postanowienie na kolejny rok – poznam OWASP.

„Dostępność zrobimy na końcu”

Dostępność jeszcze niedawno kojarzyła się z dodatkowym sprintem, jeśli starczy czasu. W 2025 rzeczywistość tę kolejność odwróciła. Wymogi prawne, presja społeczna i zwykła ludzka empatia sprawiły, że testy dostępności stały się równie podstawowe jak funkcjonalne. 

Dostępność to skomplikowany ekosystem – ludzkiej wiedzy, dokumentów, procedur i systemów. Nie jest prosta ani bezkosztowa. Warto znać jej wagę i wartość.    

„Środowisko testowe nie musi wyglądać jak produkcja”

To zdanie jest wygodne, dopóki nic się nie wydarzy. Problem w tym, że 2025 rok był rokiem wielu sytuacji, w których to właśnie różnice między środowiskami okazały się źródłem najpoważniejszych awarii. 

„Tester powinien umieć wszystko”

Nie powinien. Nie ma takiej potrzeby i nie ma na to przestrzeni. Branża rośnie szybciej, niż ktokolwiek mógłby nadążyć. Tester nie ma być wszechwiedzący, ale ma być świadomy. Ma rozumieć kontekst, wiedzieć, jakie pytania zadać, i potrafić przyznać: „Ok, tego jeszcze nie wiem”. 

Dlaczego warto te mity zostawić w 2025 roku?

Bo trzymają nas w miejscu niczym kula u nogi. Blokują rozwój, budują presję i podtrzymują obraz branży, która już dawno się zdezaktualizowała. Kiedy się od nich odetniemy, robi się przestrzeń na bardziej dojrzałe, ludzkie podejście do pracy. Takie, które wspiera zamiast wymagać, i które pozwala traktować testowanie jako rzemiosło, a nie zestaw obowiązków. 

Jeśli coś warto zabrać do 2026 roku, to nie listę narzędzi, lecz odwagę w zadawaniu pytań i ciekawość. To one, a nie mity, budują dobrych testerów.  
 

Które zdanie jest Ci dziś najbliższe?
Które zdanie jest Ci dziś najbliższe?
59.62 %
Testowanie to przede wszystkim analiza
23.08 %
Testowanie to głównie sprawdzanie poprawności
0 %
Testowanie to głównie automatyzacja
17.31 %
Testowanie to wsparcie dla zespołu
Łącznie głosów: 52

To powinno Cię zainteresować